Aleksandra Osowicz - zdjęcie

Aleksandra Osowicz

8,8 / 10

4 oddane głosy

Absolwentka Forum Danca, PEPC Choreographic Creation, Dance Research and Training w Lizbonie oraz Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Stypendystka danceWEB 2017. Członkini kolektywu Centrum w Ruchu. Od wielu lat równolegle rozwija swoje zainteresowania w dziedzinie sztuk wizualnych, tańca i pracy kuratorskiej. Jako performerka współpracowała m.in. z Ulą Sickle, Rodrigo Garcia, Doris Ulrich, Benem Riepe, Anną Nowicka, Magdą Ptasznik czy Renatą Piotrowska- Auffret. Jako choreografka współtworzyła z Weroniką Pelczyńską, Johannesem Volkmannem,Thomasem Fourneau, Valentiną Parlato, Emmi Venna, Oleg Makarovem i Patrick KH. W 2012 wspólnie z Matthieu Erlacher, Ines Campos, Heleną Martos Ramirez i Filipe Pereira założyła kolektyw artystyczny THIS TAKES TIME. Obecnie wraz z Wojtkiem Grudzińskim rozwija serię perfomansów międzygatunkowych.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Wycieka ze mnie samo złoto

Taneczny

Piotrowska-Auffret konfrontuje się z pragnieniem, ale i tabu wielu kobiet, które pragną urodzić dziecko, ale też łączą z tym swoje obawy, skrywane bądź wypowiadane wprost. Nie da się ukryć, że prokreacja, demografia, ale też jak najbardziej naturalne pragnienie bycia matką - łączą się bowiem z polityką państwa i strategiami wyborczymi, które wspierają, ale też i płacą za stymulowanie aktywne wsparcie przyrostu naturalnego. Ale ciąża i dziecko bywają też narzędziem w pozycjonowaniu się w relacjach z partnerem albo mężem – gwarantującym odpowiedni status społeczny, pozycje w kobiecej i męskiej hierarchii. W ten sposób na intymność nakłada się siatka ideologii oraz snobizmów, które sprawiają, że owoc porodu można przeliczyć na złotówki, zaś dziecko na wagę złota.

Szczegóły

Trzy kobiety

Taneczny

Trzy reżyserki. Trzy aktorki. Trzy spojrzenia na życie i twórczość Stanisława Wyspiańskiego.

Magda Miklasz w PATRZĘ, PATRZĘ, PATRZĘ… zastanawia się nad tym, czy wpatrując się wystarczająco głęboko w obraz, da się dostrzec w nim człowieka? Jak bardzo tymczasowa jest sztuka i natchnienie? Czym są obrazy, z których ulatuje… dusza? Renata Piotrowska-Auffret w WIEM, UWIELBIASZ ZWIĘDŁE KWIATY przygląda się Teosi, żonie chorego artysty. Jak ona zapisałaby wspomnienia o Wyspiańskim? Jak mówiłaby o jego chorobie, o jego ciele? A Ewa Rucińska w IZOLATCE KONRADA pyta, co znaczy Wyzwolenie w czasach ”późnej polskości”? Czy w 2018, jako naród i społeczeństwo możemy powiedzieć o sobie: wyzwoleni?

Trzy kobiety to wydarzenie z pogranicza teatru, performance’u, wykładu i choreografii eksperymentalnej. To trzy intymne spotkania z Mistrzem.

Trzy projekty pierwotnie powstały w ramach wydarzenia Labirynt zwany Wyspiański, części festiwalu Wyspiański Wyzwala.

Szczegóły

Stany Wyśnione - STS

Taneczny

Projekt „Stany Wyśnione” jest propozycją wielopoziomowego wykorzystania pracy ze snami i wyobraźnią w praktyce performatywnej. Czwórka performerów zabiera widzów
w podróż w sferę podświadomości, zagłębiając się w świat zmysłów i wyobraźni, komponując wspólną drogę poprzez jawę i sen, łącząc pracę z wyobrażonym ze świadomymi
zabiegami choreograficznymi. Proces śnienia pozwala odkrywać nieprzewidywalne, zaskakujące obrazy, stające się podstawą praktyki ruchowej i stanowiące trzon spektaklu.
Świadoma praca nad „otwieraniem” materiałów sennych umożliwia stworzenie wielowarstwowego spektaklu, w którym rzeczywistość przeplata się z fikcją, a performerzy zwinnie nawigują pomiędzy realnym a wymarzonym, widzialnym a niewidzialnym, przypatrując się swoim dziełom i bawiąc się ze wzrokiem widowni.

Szczegóły

Piotruś Pan

Dla dzieci

Ta opowieść może rozpocząć się w każdym dziecięcym pokoju. Jeżeli pomyślicie, że rozpoczęła się właśnie w waszym domu, nie pomylicie się...

To historia mam, które wśród pocałunków przechowywanych w szkatułkach, mają takie, których nie podarują nigdy nikomu, nawet wam. I zaciekłych piratów, których myśli uciekają i spacerują po murawie dawno minionych boisk. Ale przede wszystkim to wasza historia. Podróży do Nigdylandii.
Mieszkają tam zgubione dzieci. Takie, które wypadły z wózków albo o których istnieniu dorośli zapomnieli w natłoku codziennych obowiązków.
Dzieci nie potrzebują mapy, by tu trafić. Co innego rodzice. Oni zawsze muszą mieć wszystko uporządkowane. Zaznaczają więc zdumiewające barwy i pirackie okręty, odludne legowiska zwierząt, czarownice, statki kosmiczne, potwory i dinozaury…Nie byłaby to trudna mapa, gdyby to było już wszystko.
Ale jest jeszcze: pierwszy dzień w szkole, religia, ojcowie, nieregularne czasowniki, tort czekoladowy, wiązanie sznurowadeł, powiedz: „Chrząszcz brzmi w trzcinie.”, dziesięć złotych za to, że sam wyrwiesz sobie ząb…

Szczegóły