Malwina Laska - zdjęcie

Malwina Laska

8,7 / 10

219 oddanych głosów

Spektakle z udziałem tego aktora:

Tramwaj zwany pożądaniem

Dramat

„Tramwaj zwany pożądaniem” – pozornie prosta, niemal mieszczańska historia o „wystarczająco” szczęśliwym młodym małżeństwie i siostrze żony, której przyjazd uruchamia całą lawinę skrywanych pretensji, niezaspokojonych ambicji i tłumionych seksualności. Tragedia rodząca się z rzeczy i zdarzeń tak zwyczajnych, że wydają się przynależeć do jakiegoś rytualnego porządku świata. Wstrząsające studium rządzących nami stereotypów. Co przerażające, mimo upływu ponad 70 lat, tak niewiele się zmieniło.

Rytuały codzienności – rytuały oceniania siebie i innych, miara szczęścia, jaką sobie i innym przykładamy – dom, mąż, żona, dzieci, udana praca, pieniądze, miejsce w rzeczywistości które zajmujemy, miejsce na społecznej drabinie. Czy od schematów rzeczywistości można uciec? Czy w końcu można stworzyć jakąś inną nowa rzeczywistość, bez przemocowo-seksistowskiego schematu myślenia i działania, bez wyznaczania ról kobietom – wpychania ich w role tych posłusznych, pruderyjnych, grzecznych, tworzących dom; bez wyznaczania ról mężczyzn na tych zarabiających i silnych? Jak to się dzieje, że kiedy już wydaje się, że świat się zmienia, na nowo wpadamy w piekło stereotypów? Dlaczego wciąż na nowo tłumaczymy rzeczy wydawałoby się oczywiste?

Teksty Williamsa outsidera, homoseksualisty niepogodzonego ani z rolami społecznymi, ani z własną rodziną, pokazują piekło schematów. Młody zespół aktorski Teatru Ochoty mierzy się z piekłem Williamsa, próbuje, testuje jak i gdzie uciec ze stereotypów, sprawdza dlaczego, wpadamy ciągle w te same mielizny.

Szczegóły

Matka Joanna od Aniołów

Dramat

Wybitne opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza z czasu wojny. Ważny w dziejach polskiego kina film Jerzego Kawalerowicza i Tadeusza Konwickiego.
Do Ludynia, na krańce dawnej Rzeczpospolitej przybywa młody egzorcysta ksiądz Suryn. Tutejszy klasztor ponoć opanował diabeł. Czego doświadczają zakonnice? Jak powstaje zło, którego nie rozumiemy? Spektakl o potrzebie doświadczenia czegoś, co nas przerasta.

W tytułowej roli przeoryszy – Małgorzata Kożuchowska.

W spektaklu wykorzystano fragmenty następujących tekstów: Stanisław Wyspiański, Powrót Odysa; John Donne, Pchła, Waleta żalu zabraniająca, tłum. Stanisław Barańczak; Rajmund z Kapui, Żywot św. Katarzyny ze Sieny, tłum. Kalikst Suszyło OP; Homer, Odyseja, tłum. Zygmunt Kubiak; Hieronim Morsztyn, Do Abrahama Maciejowskiego o anatomijej białogłowskiej; Ojcze nasz w języku aramejskim; Daniel Naborowski, Do panien; Jan Andrzej Morsztyn, Świerzbiącej, Na smętną, Paszport kurwom z Zamościa, Diabeł z ogonem, Nagrobek kurwie; Modlitwa św. Katarzyny ze Sieny do Matki Bożej (fragment przytoczony przez św. Jana Pawła II, Rzym 14 I 1980).

Szczegóły

Młodzik

Dramat

Po siedmiu latach od głośnej premiery „Idioty” z Agatą Buzek w roli tytułowej, Igor Gorzkowski powraca do literatury Fiodora Dostojewskiego i teatralnego uniwersum stworzonego ze scenografem Honzą Polivką i kostiumografką Magdaleną Dąbrowską. Dzisiaj z tych elementów powstała inscenizacja „Młodzika” w nowym tłumaczeniu autorstwa Adama Pomorskiego.

„Chociaż jestem sam, to czuję, że wcale sam nie jestem, że ktoś mnie oczekuje i czegoś oczekuje ode mnie. Gdzieś za drzwiami siedzą jacyś ludzie i czekają, co zrobię” – powiada Arkadij, dziewiętnastoletni bohater tytułowy powieści Młodzik Fiodora Dostojewskiego.

Ludzie „za drzwiami” nie pozostają jednakże bierni, lecz bezustannie manipulują Młodzikiem. Wciągają go w grę pozorów, jaką jest „stary” (późnofeudalny) porządek skupiony wokół figury Księcia Sokolskiego, prowokując go jednocześnie do decyzji i działań w „nowym” stylu, którego cechą charakterystyczną jest obsesja na punkcie nowoczesnej idei „wolności osobistej”.

Arkadij, odkrywszy, że zagadką istnienia nie są wcale odwieczne działania „przyszłościowe” – ofiara, odkupienie oraz zbawienie, lecz są nią nonsens i absurd, w najlepszym zaś razie tęsknoty do wielkich czynów i wzniosłych rzeczy, wygłasza pomne słowa: „Przepraszam, ale skoro tak, to jak najnieuprzejmiej będę żył dla siebie, a potem choćby potop”.

Nowy przekład powieści Fiodora Dostojewskiego, opublikowany przez Adama Pomorskiego w dwieście lat po narodzinach pisarza, urzeka adekwatnością, celnością, świeżością. Czegoś bowiem możemy być pewni dziś – w dobie postprawdy, nieweryfikowalności sądów oraz opinii i wszechobecnego relatywizmu? Li tylko tego, że dobro to trwanie w bezinteresowności oraz ograniczeniu własnych potrzeb i pragnień na rzecz pokoleń, które nadejdą po nas (jeśli w ogóle zdążą), natomiast zło to nic innego jak korzystanie z zasobów ziemskich, w imię własnych przyjemności oraz korzyści, w sposób niezrównoważony i nieodpowiedzialny.

Potop to nie prastary mit ani niedająca się sprawdzić przepowiednia, ale realność, której współczesne „młodziki” nie mogą już ignorować – żyją w niej bowiem i żeby pierzchać przed nią na stały ląd, musiałyby wpierw uciec od samych siebie…

Szczegóły

Przebudzenie wiosny

Dramat

– Samobójstwo jako najbardziej niegodziwe wykroczenie przeciw moralnemu porządkowi świata jest najbardziej wiarygodnym dowodem na istnienie moralnego porządku świata, ponieważ samobójca oszczędza moralnemu porządkowi świata konieczności wydania wyroku i tym samym potwierdza jego istnienie – napisał Frank Wedekind w sztuce “Przebudzenie wiosny. Tragedia dziecięca”.

Dramatopisarski debiut młodego niemieckiego skandalisty z przełomu XIX i XX wieku to jeden z nielicznych tekstów dramatycznych w europejskim kanonie literackim, przedstawiający zbiorowy portret nastolatków. Na scenie Teatru Ochoty, ośrodka młodej kultury teatralnej, ma szansę zadziałać ze zdwojoną siłą.

Młodzi bohaterowie Wedekinda żyją w opresyjnym świecie nakazów i zakazów, w którym każda próba transgresji grozi wykluczeniem. Próbując tworzyć swoją własną, odrębną od dorosłych przestrzeń, w efekcie replikują tylko znane z domu przemocowe schematy. Nieświadomie krzywdzą zarówno siebie jak i tych, których chcieliby lub mogliby kochać. Ich dzieciństwo jest dalekie od wyidealizowanego przez kulturę obrazu szczęścia i beztroski. To pasmo niezrozumiałych i niezawinionych cierpień, które stają się bolesną obsesją. Po latach, powraca pytanie, czy tę samonapędzającą się machinę przemocy można było zatrzymać.

Szczegóły

Fizycy

Dramat

W zakładzie dla obłąkanych, prowadzonym przez ekscentryczną panią doktor, w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jedna z pielęgniarek. To dopiero początek serii nieoczekiwanych zwrotów akcji, paradoksów i trzymających w napięciu kryminalnych wątków, w które wplątani zostaną pacjenci oraz personel zakładu. I nie jest wcale oczywiste kto w tej historii tylko udaje wariata, a kto jest nim naprawdę. Dürrenmatt nieustannie igra z przyzwyczajeniami i oczekiwaniami widzów, stawiając, wyjątkowo aktualne w dzisiejszych czasach, pytania o konsekwencje rozwoju nauki i odpowiedzialność moralną naukowców za skutki ich odkryć. Demaskuje cienką granicę między normalnością a obłędem, odwagą a tchórzostwem, poświęceniem a egoizmem. „Fizycy” to pełna ironii tragiczna komedia z błyskotliwymi, dowcipnymi dialogami, wyrazistymi bohaterami i zaskakującą, precyzyjnie skonstruowaną fabułą.

Szczegóły

Niepodlegli

Dramat

„Niepodlegli” to spektakl o dwudziestoleciu międzywojennym. Spóźniony na stulecie odzyskania niepodległości, ale może dzięki temu jeszcze bardziej aktualny. To przedstawienie, które idzie w kontrze do sztampy rocznicowej i nie godzi się na lukrowany, rozpowszechniany wizerunek II RP. Obraz cudu gospodarczego, prosperity, bali, rautów i sukcesów w każdej dziedzinie, kreowany przez dzisiejszych piewców przeszłości, jest mitem, w który coraz trudniej uwierzyć. Gdzie leży prawda? Jacy naprawdę byliśmy sto lat temu? Przedsiębiorczy, zaradni, odważni, otwarci, pomysłowi czy jednak zamknięci, gnuśni, nieufni i podejrzliwi? Zachłysnęliśmy się wolnością czy umieliśmy mądrze z niej korzystać? W spektaklu przyglądamy się dwudziestoleciu międzywojennemu przez pryzmat najciekawszych buntowników epoki, którzy w 1918 roku stali się nie tylko obywatelami niepodległego państwa, ale także jednostkami niezależnymi wobec moralności, państwowości, religii, rodziny, powszechnej hipokryzji, konwenansów i utartych zasad. Maria Morska, Irena Krzywicka, Tadeusz Boy-Żeleński, Zofia Stryjeńska, Stanisław Szukalski, Maria Kwaśniewska, Rita Gorgonowa, Stefan Ossowiecki, Bolesław Piasecki, Ina Benita, Gabriel Narutowicz, Eligiusz Niewiadomski, Jadwiga Morozowska-Toeplitz – oto bohaterowie, których powołujemy do życia. Poprzez ich historie chcemy przyjrzeć się nie tylko naszej przeszłości, ale przede wszystkim teraźniejszości.

Szczegóły

Śmieszne miłości

Komedia

„Śmieszne miłości” to adaptacja luźno oparta na zbiorze opowiadań Milana Kundery pod tym samym tytułem. „Nikt nie będzie się śmiał”, „Fałszywy autostop”, „Edward i Bóg”, „Niechaj dawno zmarli ustąpią miejsca świeżo zmarłym” to tytuły czterech z siedmiu opowiadań, które w dowcipnym ale i gorzko-ironicznym sosie opisują miłosne sprawy i sprawki kilkorga bohaterów, mieszkańców jednego z dużych europejsko-wschodnich miast. Bohaterów uwikłanych w skomplikowane ale i niezwykle komiczne miłosne przygody, tak sytuacyjne, jak i duchowe czy fizyczne. Niejednorodność gatunkowa poszczególnych historii prowadzi do podobnych refleksji i wniosków na temat miłosnych zmagań i perypetii bohaterów Kundery.

„Fałszywy autostop”
Mamy tu prowadzone ze zdumiewająca konsekwencją i okrucieństwem erotyczną grę dwojga młodych kochanków.

„Niechaj dawno zmarli ustąpią miejsca świeżo zmarłym”
Jest to wspomnienie o miłości dawnych kochanków, które niespodziewanie dla wszystkich kończy się wskrzeszeniem ale odbitym w krzywym zwierciadle upływającego czasu.

„Edward i Bóg”
Mamy toczoną pomiędzy światem polityki a kościołem walkę o dusze młodego nauczyciela, której dwa punkty kulminacyjne mają miejsce w dwóch różnych lóżkach.

„Nikt nie będzie się śmiał”
Mamy wreszcie historie pracownika wyższej uczelni, który za sprawą serii niefortunnych przypadków traci wszystko i wszystkich, na których mu zależało, ale który uświadomiwszy sobie, że jego przygoda należała raczej do komicznych niż tragicznych odczuwa rodzaj oczyszczającej ulgi.

Różne odcienie miłości, różne skutki fatalnych decyzji, ironia losu, zagmatwane społecznie warunki, pycha, zazdrość i kompleksy bohaterów. Wszystko to daje ponadczasowy i na każdym końcu świata aktualny obraz śmieszności i bezcelowości miłosnych zmagań. Jednocześnie opowieści te pozostają okrutną lekcją i przestrogą przed lekceważeniem autentyczności swoich uczuć i bezwzględnym, aczkolwiek tak popularnym w naszych czasach stawieniem znaków wyższości rozumu nad potrzebami serca. Kundera w swoich rozważaniach na przemian śmieszy i przeraża. Nie oszczędzając swoich postaci ostatecznie lituje się nad nimi i niczym wyrozumiały stwórca pozwala im wyciągnąć wnioski ze swoich haniebnych czynów. A nam uświadamia jak śmieszni i daremni jesteśmy pozostając w przekonaniu o pełnej kontroli nad biegiem zdarzeń.

Szczegóły

J 6, 1-14

Dramat

Debata teologów to nieoczywisty temat dla teatru. Twórcy spektaklu J 6, 1 – 14 chcą jednak przekonać widzów, że na scenie można komentować święte księgi, a spór wokół ich interpretacji może przerodzić się w porywającą teatralną bitwę. Argumenty uznanych religijnych autorytetów zmagają się tu z niepokornym głosem heretyków, innowierców i zupełnie współczesnej blogerki kulinarnej. A co będzie, gdy podczas takiej kłótni pojawi się sam Jezus?
Etiuda w reżyserii Michała F. Rogalskiego to próba znalezienia teatralnego języka dla doświadczeń religijnych w świecie, który jest nieufny, zsekularyzowany i pełen dystansu wobec patosu. Spór czterech postaci toczy się w nieustannym kontakcie z widzami w anturażu biednego jarmarcznego teatru, gdzie młode aktorki wcielają się w rolę szacownych mędrców. Czy w słowach da się przyszpilić metafizyczne prawdy, czy może religia wydarza się gdzie indziej?

Szczegóły