Anita Balcerzak-Michalska - zdjęcie

Anita Balcerzak-Michalska

Jej pierwszą poważną scenę stanowi domowa wersalka, a pierwszymi i być może najbardziej krytycznymi widzami stają się rodzice. Później jest już z górki.

Tylko trzy razy zdaje do szkoły teatralnej, aż wreszcie śmiertelnie wynudzone grono pedagogiczne postanawia zaserwować sobie nieco rozrywki jej kosztem. Etiudą „kotka podczas marcowania” Anita wdziera się przebojem na pierwszy rok wydziału aktorskiego wrocławskiego PWST gdzie utyka na kolejne cztery lata.

Dyplomami „Noc trybad” w reżyserii Krzysztofa Kulińskiego, „Lepszy świat” w reżyserii Pawła Miśkiewicza, oraz „Za chwilę” w reżyserii Bożeny Klimczak, a także pracą magisterską o jej największym aktorskim autorytecie Alu Pacino żegna się ze szkołą w 2010 roku. Teraz jeszcze o tym nie wie, ale nie będzie to wcale rozstanie ostateczne.

Rok później po raz pierwszy wkracza na scenę Teatru Ad Spectatores. Debiutuje rolą Mademoiselle Veronique w spektaklu „Zabójstwo przy Rue Morgue”. Z kolei wchodzi w m.in. takie tytuły: „9 rekonstrukcja”, „Nie kop mi grobu”, „Pięćdziesięciu z Fukushimy”, „Safe house”, czy „Room service”.

Głęboko w sercu nurtuje ją przekonanie, że aktorstwo to za mało, pragnie się rozwijać i tak w 2017 roku kończy z doskonałym wynikiem Logopedię na Uniwersytecie Wrocławskim. Wkrótce potem odkrywa w sobie pasję do nauczania, powraca w wielkim stylu do PWST-u, która w międzyczasie zmieniła nazwę na AST, jako belfer od Wymowy.

Również w 2017 roku romansuje z Wrocławskim Teatrem Tańca, grając w przedstawieniu pt. „Wyniosła” Bożeny Klimczak.

Prywatnie perfekcyjna pani domu, wierna żona i idealna mama dwójki dzieci. Uwielbia książki, perfumy, pyszne zdrowe jedzenie i witaminę C. Posiada bogatą, wciąż rosnącą kolekcję butów i plecaków. Pilnie uczy się hiszpańskiego, bo ma już zaklepaną rolę u Almodóvara.

Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Wyniosła / Świebodzki OFF

Taneczny

Istotą drugiego spektaklu Wrocławskiego Teatru Tańca pt. "Wyniosła" jest próba uchwycenia tożsamości kobiecej przy użyciu słowa, dźwięku i ruchu.

"Wyniosła" – tytuł, który zawiera wewnętrzne zmiany kobiety, zmaganie się z tym, co jest wewnątrz (alter ego), a co na zewnątrz (ego). To skrajne odczuwanie, kolory zmysłowości i niepewności, siła i słabość, rozmaite zapachy kobiety, doświadczenia. To także wywrócenie się na lewą stronę. Moje imię… Skąd przyszłam? Nic nie jest takie samo… Życie wypełnione własnym cieniem.

Spektakl został wzbogacony o fragmenty poezji, cytaty z poezji Janiny Wójcickiej, Haliny Poświatowskiej, Anny Świrszczyńskiej, Juliana Tuwima, Wisławy Szymborskiej, zbudowane na zasadzie kolażu słownego. Dzięki temu spektakl stał się swoistym poematem tanecznym.

„Przeżyciom naszym prawdziwy niesie kształt: koliber-motyl, ukwiał-koral. Jak nietoperza woła najwyższym ultradźwiękiem, bawi się tęczą nowych barw, odmiennych smaków, wrażeń, czuć, wzbogaca dotyk, wzrok i słuch, przetwarza jaźń, pomaga snuć zwielokrotnioną wizję świata” - Janina Wójcicka, "Wyobraźnia"

Poemat taneczny z udziałem dwóch aktorek Pauliny Chapko i Anity Balcerzak - Michalskiej oraz dwóch tancerek Wrocławskiego Teatru Tańca - Pauliny Woś i Karoliny Szymańskiej.

Szczegóły