„Ich czworo” Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Marka Kality to zaskakująco  aktualna, bezlitosna w swojej przenikliwości, komedia o rodzinie, która  myli odpowiedzialność z wygodą, a miłość z codziennym odgrywaniem ról, małymi egoizmami i próbami zachowania twarzy za wszelką cenę. Opowieść o  gonieniu za własnymi potrzebami bez oglądania się na potrzeby innych i brnięciu w tej pogoni – nierzadko śmiesznej, groteskowej – przez dorosłe  kłamstwa widziane oczami najczujniejszego obserwatora: dziecka.



Znana z ciętego języka i ostrego humoru Zapolska nazwała tę sztukę „tragedią ludzi głupich”. Ale „głupota” nie jest tu cechą, lecz „kondycją serca” i sposobem funkcjonowania, w którym słowom brakuje refleksji, a czynom miłości, bo głębsze uczucia wypiera egoizm. Śmiejemy się z bohaterów, którzy niczego nie widzą, a nie widząc podejmują najgorsze wybory. I przy okazji świetnie nas nimi bawią.


Na scenie oglądamy znany schemat: mąż, żona i kochanek. Trójkąt, który dawno przestał być historią miłosną, a stał się jedynie układem pretensji, napięć i wzajemnych rozczarowań. Mamy więc męża zatopionego w naukowej pracy i żonę desperacko szukającą emocji, ale w centrum rodzinnej zawieruchy stoi ktoś inny – dziecko, które z dziecięcą szczerością, jako jedyne, widzi wszystko bez złudzeń.


To kalejdoskop śmieszności i gorzkich rozpoznań – świat groteskowej mieszczańskiej hipokryzji odgrywanej „w kręgu domowej lampy”, niemal bez świadków. Synteza bezmyślności między „bliskimi”, czyli cyrk rodzinny pełen karykaturalnych relacji oraz wykrzywionych wartości. I śmiesznych, i strasznych, ale też takich, w których każde z nas może przejrzeć się jak w krzywym zwierciadle i – na cudzy koszt – odnaleźć okruchy własnych słabości. „Ich czworo” w Komedii jest kolejnym spotkaniem z polską klasyką. Tyle że „klasyką w nowej dekoracji”, mówiącą prawdę i mimo upływu czasu zaskakująco współczesną – jak w przypadku realizowanej wcześniej „Zemsty” w reżyserii Michała Zadary. To nie smutna lekcja moralności, ale komedia, która bawi – i jednocześnie bezlitośnie obnaża to, czego wolimy nie widzieć na co dzień.






Czas trwania: 120 minut

Organizator: Teatr Komedia w Warszawie (więcej wydarzeń organizatora)

Występują

Aleksandra Popławska – Żona, Mariusz Zaniewski – Mąż, Kamil Szeptycki – Kochanek, Joanna Balasz – Krawcowa, Renata Dancewicz – Wdowa, Maksymilian Termin – Mandragora oraz Zosia Orłowska i Nina Różewska – Dziecko

Realizacja

Autorka tekstu: Gabriela Zapolska Reżyseria: Marek Kalita Scenografia: Marcin Chlanda Kostiumy: Zuzanna Markiewicz Muzyka: Maciej Bieniawski Projekcje: Małgorzata Kot Choreografia: Ewelina Adamska- Porczyk Reżyseria światła: Marek Klepczarek Konsultacje iluzjonistyczne: Wojciech Rotowski

Adres i dojazd

Teatr Komedia w Warszawie,

ul. Słowackiego 19a

Ich czworo NOWOŚĆ!

Warszawa, Teatr Komedia w Warszawie

Warszawa,

Teatr Komedia w Warszawie

nd., 17.05

16:00

od 140 zł

dostępne miejsca

Warszawa,

Teatr Komedia w Warszawie

wt., 26.05

19:00

od 140 zł

dostępne miejsca

Warszawa,

Teatr Komedia w Warszawie

śr., 27.05

19:00

od 140 zł

dostępne miejsca

Warszawa,

Teatr Komedia w Warszawie

pt., 05.06

19:00

od 140 zł

dostępne miejsca

Warszawa,

Teatr Komedia w Warszawie

sb., 06.06

19:00

od 140 zł

dostępne miejsca

Warszawa,

Teatr Komedia w Warszawie

nd., 07.06

16:00

od 140 zł

dostępne miejsca

Bilety dostępne do 17.05 godz. 13:00

Nasze benefity

Możliwość wymiany rezerwacji najpóźniej na 3 dni przed wydarzeniem (przy wykupieniu opcji biletu flex)

Powiadomienia o zmianie w repertuarze

Zwracamy pieniądze w 24h lub wymieniamy na inny termin w razie odwołania wydarzenia

Inne wydarzenia w tym miejscu

Nie wiesz na co się wybrać?

Zadzwoń do nas, pomożemy!

Polecane wydarzenia

Odkryj też