Spowiedź szaleńca - 13. OPMW - zdjęcie

Spowiedź szaleńca - 13. OPMW

Bohaterem „Spowiedzi szaleńca” jest sam Strindberg – poeta, człowiek teatru, wagabunda, skandalista, podrywacz, pijak. A właściwie jego relacja z żoną Siri von Essen, którą opisał zjadliwie w swojej autobiograficznej powieści. Strindberg w czasem nawet wulgarnych słowach daje wyraz swojej obsesji na temat żony.

Z jego monologu i oskarżeń wyłania się przerażająca postać samego autora: zakompleksionego człowieka, nienawidzącego kobiet i samego siebie, pogrążonego w paranojach i zajętego ciągłym knuciem spisków. Przemysław Chojęta nie tylko oddał w spektaklu szaleństwo Strindberga, ale i posunął się dalej przekraczając z szaleństwem granice sceny. Widz nie do końca wie z kim ma do czynienia: czy to aktor odgrywający szaleńca, czy szaleniec udający aktora. Niebanalna forma monodramu i zupełnie zaskakujące rozwiązania sceniczne sprawiają, że widownia również staje się częścią oszalałego świata z głowy Strindberga-Chojęty. Niepokojące poczucie zacierania się granic i rzeczywistości. Twórcy sami zadają sobie pytanie: „Czym ma być to przedstawienie?

Wewnętrznym monologiem o kobiecie bez kobiety? Arcyzabawnym stand-upem, wyśmiewającym wszystkie własne przywary i kłopoty z płcią przeciwną?” I odpowiadają: „Jeśli na każdym przedstawieniu nie będą rozlegać się salwy gorzkiego śmiechu z pewnością będziemy zawiedzeni. Podróż do wnętrza kobiety, z męskim przewodnikiem. Podróż na tle kobiecych ramion, palców, pleców! Porozmawiajmy o kobietach!” W tytułową rolę wcielił się Przemysław Chojęta. Aktor niebanalny i tak przekonywujący, że

widz miał wrażenie, że oto spotkał na swojej drodze prawdziwego szaleńca. Mężczyznę pogrążonego w najciemniejszych zakamarkach obłędu, dla którego nie ma już żadnego ratunku, i który na zawsze pozostanie osamotniony w swojej chorobie. Targany skrajnymi emocjami - od nienawiści aż po miłość, balansował na cienkiej granicy całkowitego załamania psychicznego i euforii. Spektakl był pewnego rodzaju eksperymentem, w którym znaczącą rolę odgrywała publiczność.

A może w ogóle jej nie było? Może wszyscy widzowie, którzy byli w przestrzeni Teatru Polskiego, stali się, mimo swojej woli, uczestnikami tej porywającej spowiedzi? Zachęcani przez tytułowego szaleńca weszli w interakcję, której celem było oczyszczenie duszy obłąkanego i przywrócenie jego psychiki do stanu przedmałżeńskiego. Czy się udało? W życiu prywatnym Strindberg żenił się jeszcze dwukrotnie, a więc można wnioskować, że jego strach i niechęć do kobiet zniknęły. A w Teatrze - kiedy zgasły światła

nadszedł czas na refleksję o tym, jak nierozumiane przez mężczyzn, a tym samym okrutne potrafią być kobiety.

Na scenie występuje Przemysław Chojęta.

Czas trwania: 60 minut

Realizacja

Wg powieści Augusta Strindberga

Adaptacja: Justyna Litkowska, Maciej Litkowski

Reżyseria: Łukasz Zalewski

Scenografia i kostiumy: Kornelia Trawkowska

Teatr WARSawy - Adres i dojazd

http://www.teatrwarsawy.pl/

Widzowie, którym podobało się to wydarzenie, byli również na:

Inne wydarzenia w tej instytucji:

Kup bilet
× 1 osoba obecnie przegląda tę ofertę.