Tadeusz Ratuszniak - zdjęcie

Tadeusz Ratuszniak

6,7 / 10

27 oddanych głosów

Wiek: 53 lat

studia w PWST w Krakowie Wydziały Zamiejscowe we Wrocławiu [1991 - 1995]

egzamin eksternistyczny dla aktorów dramatu przed Państwową Komisją Egzaminacyjną ZASP w Warszawie [2001]

od 1 września 2010 we Wrocławskim Teatrze Współczesnym

Spektakle z udziałem tego aktora:

W co wierzą Polacy

Komedia

Według najnowszych danych 32,4 mln Polaków zostało ochrzczonych, ale mniej niż 40% z nich praktykuje. 78% nie wierzy w istnienie elfów, ale tylko 17% jest pewne, że nie uwierzyłoby bliskiej osobie w jej kontakt ze światem nadprzyrodzonym. Największy odsetek wśród wierzących w duchy stanowią zaś ateiści.

Nasza duchowość jest wielowymiarowa i pełna paradoksów. To wybuchowa mieszanka tradycji chrześcijańskiej z wypartą słowiańszczyzną i New Age'em, wiedzy naukowej z myśleniem magicznym i kultem przodków. Czy nasze umysły są tak skonstruowane, że musimy w coś wierzyć, nawet jeśli nie za bardzo chcemy?

Szacuje się, że rynek ezoteryczny w Polsce jest wart nawet 3 miliardy złotych. Astrologia przeżywa na Zachodzie renesans. Nic w tym dziwnego. Świat jest skomplikowany, a czasy zawsze są ciężkie. Mamy być kowalami swego losu, więc obwiniamy się nawet za te życiowe porażki, na które nie mieliśmy najmniejszego wpływu. Astrologia i wróżby oferują poczucie oparcia i zakorzenienia w większej całości. Poczucie sensu, kiedy życie wydaje się ich pozbawione. A osoby wróżące często tworzą wspólnoty oferujące swoim klientom znacznie więcej niż obietnicę odczytania niepewnej przyszłości.

Sztuka powstała w oparciu o książkę Tomasza Kwaśniewskiego pt.: W co wierzą Polacy? Śledztwo w sprawie wróżek, jasnowidzów, szeptuch...

OSTRZEŻENIE

W spektaklu wykonywane będą czynności magiczne oraz piosenki.

Szczegóły

Marat/Sade

Dramat

Sztuka Męczeństwo i śmierć Jean Paul Marata przedstawione przez zespół aktorski przytułku w Charenton pod kierownictwem Pana de Sade Petera Weissa opowiada o pragnieniu wolności i mechanizmach władzy. Reżyser spektaklu, Marcin Liber, podkreśla, że to tekst, który daje realizatorom i aktorom okazję do szaleństwa. Liber uważa, że warto wracać do tego arcydzieła i czytać go przez pryzmat współczesnej wrażliwości.

W sztuce Petera Weissa dwie symboliczne postaci: męczennik Rewolucji Francuskiej Marat i uosobienie bezwzględnej pogoni za przyjemnością markiz de Sade. Czy najważniejsze są zmiany w społeczeństwie, czy wewnątrz człowieka? Poświęcenie czy rozkosz? Jedna z najgłośniejszych sztuk burzliwych lat 60.

Szczegóły

Rzeźnia numer pięć

Dramat

„Rzeźnia numer pięć, czyli Krucjata dziecięca, czyli Obowiązkowy taniec ze śmiercią” w słowach autora – Vonneguta. Spektakl o historii połączony z fikcją dosłownie z innej planety. Dołącz do głównego bohatera, w jego życiu w kosmicznej niewoli i wspomnieniach z Ziemi. Wejdź do latającego talerza i daj się porwać.

Szczegóły

Nagasaki

Dramat

Bezdomność staje się bolesnym problemem społecznym w Japonii, Polsce, w Europie. Według agencji rządowych w Polsce osób bez dachu nad głową jest ponad 43 000. Według agencji pozarządowych około 300 000. Istnieją trzy rodzaje bezdomności: materialna – brak dachu nad głową – psychologiczna oraz duchowa.

Nagasaki to historia dwojga bezdomnych ludzi. Bezdomność jako brak dachu nad głową dotyka Lokatorkę. Zrodzona jest z poczucia wykorzenienia, niezagojonych blizn z przeszłości /dzieciństwa, poczucia niesprawiedliwości, nierozliczenia przeszłości. Shmura-san
jest doświadczany bezdomnością w znaczeniu psychologicznym – brak mu woli, ma niechęć zmian graniczącą z lękiem, nerwicę natręctw. Sytuacja bohatera jest wynikiem niezgody,
lęku przed zmieniającą się niestabilną rzeczywistością, rzeczywistością szumu. Obojga dotyka bezdomność duchowa, głębsza, bardziej bolesna, ukryta: bez-domność w sobie, bez-domność od siebie. Oboje uciekają od społeczeństwa. On zamyka się w domu twierdzy,
ona żyje bez domu. To doświadczenie jest przekleństwem i nadzieją, bo w bezdomności można odkryć własne Ja.

Szczegóły

Garnitur Prezydenta

Komedia

Drobny wypadek: przelatujący ptak zapaskudził garnitur.

Niestety garnitur przyoblekał prezydenta, a stąd do szeregu spiskowych teorii tylko jeden krok…
Garnitur Prezydenta, po czyszczeniu i prasowaniu zaczyna rosnąć i pęcznieć, przejmując władzę. Garnitur, który porzucił Prezydenta zaczyna własne rządy, potęgując chaos i wywołując konflikty. Uwolniony od krępującej obecności właściciela judzi, manipuluje i podsyca antagonizmy. Garnitur pragnie wojny!
W dramacie Maliny Prześlugi ludzie, zwierzęta, upersonifikowane przedmioty i idee tworzą uniwersalny mikrokosmos, celnie odzwierciedlając mechanizmy rządzące światem. Metafory wydają się wręcz biegać (i to dosłownie!) po scenie.

Kto wygra rozgrywkę polityczną prezydent czy jego garnitur? Czy niefortunny zbieg okoliczności może zmienić scenę polityczną kraju? Jeżeli chcesz wiedzieć jakie skutki przyniesie ta komedia pomyłek to zapraszamy do Wrocławskiego Teatru Współczesnego.

Szczegóły

Pani Furia

Dramat

"Sztuka Pani Furia to historia trudnej relacji córki z ojcem. Eddie, gawędziarz z Kinszasy, przyjeżdża razem z rodziną do Belgii. Z prób zakorzenienia się nikt z rodziny nie wychodzi zwycięsko. Matka czuje się w Brukseli obco, Eddie stopniowo traci swój dar snucia opowieści, nowe miasto go nie inspiruje. Dzieci na początku czują się inne, obce w świecie, który inaczej pachnie, smakuje. Z czasem wywalczą sobie tu swoje miejsce, niekiedy uciekając się do przemocy. Poczucie obcości będzie im stale towarzyszyć. Podobnie, jak potrzeba przynależenia – do narodu, rodziny, paczki z podwórka, kolegów z pracy. Ci ostatni będą tę potrzebę wykorzystywać dla własnych celów, grać na niej, manipulować poczuciem lojalności. To rzecz o desperackiej walce przeciwieństw, Swój – Obcy. O przyciąganiu i odrzucaniu się płci, ras, kultur i stereotypów w Europie w czasach migracji, zmian ekonomicznych i kulturowych. W centrum tej opowieści znajduje się dziewczyna, kobieta zmuszona dokonywać ciągłych wyborów w tej niewyraźnej rzeczywistości. I złość, której nie wolno jej okazać".
Grażyna Plebanek

UWAGA - w spektaklu wykorzystywane jest światło stroboskopowe.
W trakcie przedstawienia używana jest broń alarmowa hukowa i pada 10 strzałów. Osoby wrażliwe prosimy o zajęcie miejsc w dalszych rzędach.

Szczegóły

teraz każdy z was jest rzeczpospolitą

Dramat

Spektakl, inspirowany wątkami z opowiadania oraz filmu Andrzeja Żuławskiego Diabeł, zderza perspektywę indywidualną i globalną ważnych wydarzeń historycznych. Twórcy poszukują odpowiedzi na pytanie o fatalizm polskiej historii, o to, czy naszymi dziejami rządzą siły anielskie czy szatańskie?
Pracujemy nad opowieścią o drugim rozbiorze Polski, ale także o współczesności - mówi reżyser, Maciej Podstawny. - To jest taki nasz krzyk, każde pokolenie ma swój krzyk: dlaczego tego kraju nie da się dobrze urządzić?! Na scenie oglądamy wydarzenia z 1793 roku. To był bardzo ważny rok. Wtedy całkowicie upadła polska państwowość, ale ten rok był także ważny dla świata: Wielka Rewolucja Francuska, zaćmienie słońca, ścięcie Ludwika XVI. Opowiadamy historię z punktu widzenia grupy cyrkowej, przemierzającej Wielkopolskę napadniętą przez Prusy.
Aneksja ziem polskich będąca II rozbiorem Polski rozpoczęła się już w styczniu 1793 roku. W tej atmosferze historycznych zawirowań i narastającej anarchii żyją ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy z brzemiennych w skutki zdarzeń, których są świadkami. Wśród nich są również aktorzy wędrownego teatrzyku Wiktora Ryksa - kobieta-słoń, człowiek z dwiema głowami, człowiek-dziwoląg. Co wieczór dają swoje dziwaczne przedstawienie. Członkowie trupy wędrują i obserwują upadający kraj. Z czasem rozkład i zamęt zaczyna dotykać ich samych. Co stanie się z aktorami w upadającym państwie? Jaki świat niszczeje dokoła nich? Kim jest w ich gronie królobójca? I wreszcie, kto tak naprawdę jest RZECZPOSPOLITĄ? Twórcy poszukują odpowiedzi na te pytania.

Szczegóły

Pidżamowcy

Komedia

Banda Ampuły terroryzuje pacjentów! Mafiozo w pidżamie pokątnie rozprowadza leki przeciwbólowe w szpitalu – za odpowiednią cenę, oczywiście.
Życie pidżamowców koncentruje się wokół dwóch równie niedostępnych źródeł upragnionych leków: „świętej” szafki w gabinecie lekarskim i nielegalnych zasobów dilera. Dni upływają na wypatrywaniu pielęgniarki z kolejną dawką leków. „Jeśli istnieje Bóg, musi być anestezjologiem.” – mówi jeden z pacjentów. Niestety, szanse na ingerencję sił wyższych są znikome. Pacjenci muszą wziąć sprawy w swoje ręce. Zapowiada się szpitalna rewolucja!
Do tej śmieszno-smutnej historii szpitalnej rebelii twórcy spektaklu włączyli fragmenty opowieści autentycznych, przywołując głosy pacjentów i lekarzy. Pomiędzy prawdą a fikcją znalazło się miejsce dla rozważań nad istotą bólu. Nie tylko fizycznego.
Realizacja jest nagrodą dla Mariusza Sieniewicza w II Konkursie Dramaturgicznym STREFY KONTAKTU organizowanym przez Wrocławski Teatr Współczesny i Miasto Wrocław
W spektaklu wykorzystano teksty Magdaleny Rigamonti Niedługo sami się będziecie leczyć! i Jakuba Sieczki To ja Wam teraz opowiem, jak to jest być młodym lekarzem w Polsce zamieszczonych na ich kontach na Facebooku.

Szczegóły