Konrad Michalak - zdjęcie

Konrad Michalak

7,7 / 10

15 oddanych głosów

Data urodzenia:
06-12-1988 (33 lat)

Absolwent Wydziału Aktorskiego PWSFTviT w Łodzi. Aktor Teatru Nowego im. Kazimierza Dejmka w Łodzi.

Występował w Teatrze Studyjnym w Łodzi w spektaklach "Ożenek" w reż. G. Lifanova, "Opowieści o zwyczajnym szaleństwie" w reż. G. Chrapkiewicza oraz "Equus" w reż. W. Zawodzińskiego. Spektakle z jego udziałem ("Efekt Dopplera" w reż. M. Brzozowskiego oraz "Ożenek" w reż. G. Lifanova) dwuktornie zdobywały główne nagrody publiczności na międzynarodowym festiwalu VGIK w Moskwie.

Po uzyskaniu dyplomu rozpoczął pracę w międzynarodowej grupie teatralnej teatru Nuovo Teatro delle Commedie w Livorno we Włoszech, gdzie występował w spektaklach tworzonych w języku włoskim, hiszpańskim, angielskim, wystawianych w kilku krajach Europy. Okres pracy we włoskim teatrze zaowocował wzbogaceniem dorobku scenicznego o role między innymi w spektaklach "El Principe Constante", "Faustus" (kooprodukcja z aktorami i reżyserem teatru Lele z Wilna), "Requescant", "Desaparecidos" czy "Blue Room" (w reż. Irańczyka - Shahaba Hosseiniego).

Po powrocie do Polski, zadebiutował na łódzkiej scenie w roli Wacława w "Zemście" w Teatrze Małym.

W filmie natomiast debiutował w roli Bohdana "Bodo" Pudłowskiego w "Małej Maturze 1947" w reż. Janusza Majewskiego.

Na małym ekranie można go było oglądać w serialach "Na dobre i na złe", "Komisarz Alex", czy "Wojna i miłość".

Spektakle z udziałem tego aktora:

Hamlet we wsi Głucha Dolna

Tragikomedia

Coś niezwykłego musi dziać się we wsi Głucha Dolna, skoro z wizytą wybiera się do niej sam premier. Ten premier, z Jedynej Słusznej Partii. Za namową pochodzącego ze wsi posła Mariana Bukary lokalna społeczność postanawia przygotować na tę okazję występ artystyczny. Jego kanwą staje się – zupełnie przypadkowo – „Hamlet” Szekspira. A może to jednak nie przypadek, skoro losy bohaterów z każdym dniem coraz bardziej przypominają historie postaci z tragedii o duńskim księciu?

Jak zebrana naprędce trupa aktorska, złożona z mieszkańców wsi, którzy ostatni raz występowali w szkolnych jasełkach, poradzi sobie z najważniejszym dramatem w historii teatru? Kto złapie się w hamletowską „pułapkę na myszy”? Czy ikoniczny dylemat: „być albo nie być” znajdzie rację bytu w świecie dotacji i dopłat do hektara?

Spektakl w reżyserii Roberta Talarczyka przenosi akcję jugosłowiańskiej tragikomedii Ivo Brešana do czasów współczesnych. Do miejsca nieokreślonego, które wydaje się jednak dziwnie znajome. Sztuka staje się tym samym próbą znalezienia odpowiedzi na pytania o ponadczasowe mechanizmy władzy, tak doskonale opisane przez Szekspira, które w XXI wieku w całkiem poważny sposób prowadzą do absurdu, a potem już tylko go eskalują…

Szczegóły

My, psy

Dla dzieci

Na nieczynnym wysypisku śmieci na skraju miasta mieszka sfora bezdomnych psów. Dowodzi nią Czarny – młody, agresywny, niechętny ludziom. Każdy z psów ma własną historię, smutną i gorzką. Mała naiwna Kropka została przez człowieka porzucona, jamniczka Rasowa, po śmierci swojego pana, zapomniana w pustym mieszkaniu przez jego rodzinę, stary cyrkowy pies Cichy nie ma już więcej siły bawić publiczności, a trzymający fason pies-inteligent Mądrala udaje, że wszystko jest ok. Dawno pogodził się ze swoim losem stary pies Kulawy, nikomu nie ufa Ładna, a duży i łagodny Wierny wciąż czeka na „swojego Człowieka”. Lecz zamiast się smucić i zamartwiać, psy próbują nadal żyć i z życia się cieszyć. Bo taka już jest psia natura: radosna i optymistyczna! Wkrótce do sfory dołącza Kot, uroczy kłamca i sybaryta, przyzwyczajony do życia „na poziomie”. Historia jego upadku tylko potwierdza fakt, że biednym i bezdomnym może zostać każdy, bez względu na status społeczny. Nad głowami porzuconych zwierząt zbierają się chmury: niedługo wysypisko zostanie zlikwidowane, a na jego miejscu powstanie nowe osiedle. Co się stanie z naszymi bohaterami, czy poradzą sobie bez pomocy człowieka?

Opowiadając o psach chcę rozmawiać z dziećmi o bezdomności i wykluczeniu, o tych, którym się „nie udało”. Czy jesteście pewni, że nic podobnego Was w życiu nie spotka? Mam nadzieję, że dzięki mojej sztuce zostanie uratowany chociaż jeden pies czy kot. A dzięki niemu Wy – ludzie. Żeby uratować świat, nic więcej nie trzeba.
Henio Pies

Sztuka „My, psy" jest pierwszym utworem scenicznym napisanym przez Henia Psa, wybitnego artystę estradowego, tenora dramatycznego, jednego z najprzystojniejszych kundli średniego pokolenia. Warszawiak z pochodzenia, z Teatrem Nowym im. Kazimierza Dejmka w Łodzi Henio Pies związany jest od pięciu sezonów. Zagrał w trzech przedstawieniach. Wielokrotnie wyróżniany – za rolę Psa Jipa w spektaklu Doktor Dolittle i przyjaciele otrzymał m.in. Nagrodę im. Psa Kazimierza Dejmka oraz „Złotą Parówkę”. Z powodzeniem kieruje ogródkiem przy Teatrze Nowym (od strony ulicy Zachodniej). Przykładny mąż i ojciec. To Alfowi (syn) wkrótce zamierza przekazać swoje role sceniczne (Kończę z aktorstwem. Od kiedy moje powieści „Lato w Zagaju” i „Czapka Admirała Yamamoto” odniosły tak wielki sukces, musiałem zdecydować, co dalej. I cóż, mam nadzieję, że fani mego aktorstwa wybaczą, ale zamierzam całkowicie poświęcić się literaturze). Mieszka ze swoimi gospodarzami – pianistką Leną Ledoff i aktorem Przemysławem Dąbrowskim we wsi Zagaj na granicy Wielkopolski i Łódzkiego.

Szczegóły

Bum

Dramat

Ralf Bum to prawdziwy urodzony człowiek władzy. Już w łonie matki udusił siostrę bliźniaczkę, czyniąc swoje narodziny wydarzeniem medialnym, a następnie od pierwszych chwil życia manipuluje rzeczywistością, kłamiąc, narzucając swoje zdanie, zaprzeczając faktom i nie tolerując sprzeciwu. Jako dziecko, tryskając testosteronem i mizoginizmem, ma poczucie przewagi nad całym światem dorosłych i rozpoczyna swoją nieubłaganą wędrówkę na sam szczyt. Jego zawrotna kariera to wspinanie się po trupach – niszczy wszystko i wszystkich, którzy nie dają mu bezwarunkowej miłości, odmawiają mu posłuszeństwa lub nie chcą oddać mu władzy absolutnej – począwszy od rodziców, przez szkołę i inne instytucje, po… mglisty szczyt.

Bum to sztuka o parciu na władzę. O pragnieniu zaistnienia w sferze polityki, byciu sensacją z pierwszych stron gazet. Mayenburg pokazał tu w zjadliwie satyrycznym ujęciu tęsknotę świata współczesnego za silnymi, przebojowymi mężczyznami typu macho, za przywódcą, który potrafi znaleźć proste rozwiązania na złożone problemy.

Szczegóły

Wielki teatr świata

Dramat


Spektakl dla widzów od 16. lat


„Muzyczna farsa”, „niemoralny moralitet”, „złośliwa i przewrotna groteska”, „slapstickowy musical”, „misterium uliczne”, „propagandowy raj”, „niekończąca się parada wykonów”… Barokowy dramat religijny Pedra Calderóna de la Barki jest dziełem dalekim od religijnej powagi i moralnej jednoznaczności.

Autor, nie stroniąc od przewrotnego dowcipu, a nawet złośliwości, docieka głębszych sensów, sięgając po uniwersalny motyw teatru świata, w którym ludzie są tylko trybami ziemsko-niebiańskiej maszynerii; aktorami spektaklu „w dekoracjach, przy świetle, w kostiumie”, w którym role rozdaje Bóg. Dogmaty wiary i ludzkie cechy są tu alegorycznie ucieleśniane przez bohaterów.

Autos sacramentales miały ubarwiać obchody święta Bożego Ciała i wspierać ewangelizację niepiśmiennego ludu. Dziś powiedzielibyśmy o nich: wysokobudżetowe; zdobne kostiumy, dymy, ognie, rozbudowane mobilne scenografie, duchy, pioruny i wzburzone morza upodabniały widowiska do współczesnych koncertów gwiazd. Wszystko po to, by zadowolić głodny wrażeń tłum i jednocześnie edukować go, jak moralnie się prowadzić.

Jak interpretować je współcześnie? Co wspólnego ma teatr świata, organizowany według boskiego porządku, z teatrem kapitalistycznie nastawionym na zysk? Kto przydziela role i jaki mamy wpływ na scenariusz? Na ile różna jest wizja końca świata, płonącego w ogniu piekielnym, od tej w ogniu lasów Amazonii? Czy w staroświeckim obrazie zasad moralnych i magii teatru możemy jeszcze odnaleźć coś, co i nam, współczesnym i wątpiącym, mimo obiektywnych zagrożeń i ludzkich niedoskonałości – mogłoby pomóc cieszyć się życiem?

W interpretacji reżysera calderonowski Autor jest jak Jeff Bezos, Elon Musk czy Richard Branson: twórca imperium, na które w samozachwycie spogląda z góry – z Nieba, krawędzi kosmosu czy VSS Unity. Cezary Tomaszewski pozostaje daleki od nabożności, a jego podejście do sztuki jest wypełnione błyskotliwym humorem. Jak mówi: teatr nie jest świętą krową – ani narzędziem „odchamiania”, ani perorą z ambony.

Autorski program do spektaklu, a właściwie frapującą rozprawkę filozoficzną i historyczno-literacką, podlaną obficie absurdem i groteską, spisał Dominik Frosztęga. W programie także quiz, w którym nic nie można wygrać, a pytania są niepoprawne. Wszystko to bowiem – cały ten nasz żywot na ziemskim padole – obiecanki-cacanki. Role zostały rozdane. I „o grę idzie, nie o samo życie”.

Szczegóły

Trash Story

Dramat

„W telewizji ludzie głównie wspominali. Te wspomnienia o cudzych wspomnieniach są do dziś jednymi z moich największych przeżyć”.
Mateusz Górniak, Trash Story

Spektakl o normalności i wspomnieniach; o normalności wspomnień, a może o wspomnieniu normalności? Jego przestrzenią jest sentyment, pejzaż pamięci i post-pamięci, atmosfera dzieciństwa pokolenia wchodzącego dziś w dorosłość, z wpisaną weń melodyjną frazą „życie, życie jest nowelą”, poświatą telewizyjnych ekranów i brzydotą przedmieść, gdzie wieś przechodziła w sypialnię aglomeracji – „osrane, przedsiębiorcze miasteczko”. Tu za wysokimi płotami ujadały rasowe psy, zapracowani przedsiębiorcy rozpalali grille, a młodzież odbierała praktyczne katolickie wychowanie od pamiętających wojnę dziadków – ot, norma.

A jeśli jesteś tym, co pamiętasz?
To, co zwykłe i oswojone, staje się moralnym niepokojem. Jak rozliczyć sprawy, które nie sprostały próbie czasu? Drobiazgi z meblowej sieciówki jeden po drugim rozbijają się o ścianę śmietnika. Zostaje miazga. Kilka rozdeptanych borówek amerykańskich.

W ramach projektu Nowi i Młodzi – błyskotliwy manifest pokolenia. Bez zadęcia, balastu powagi i przekonania o nieomylności. Z czułością dla wspomnień.

Szczegóły

Obietnica poranka

Dramat

„Obietnica poranka" to jedna z najbardziej wzruszających i pięknych historii poświęconych matce, jakie kiedykolwiek zostały napisane. Spektakl to opowieść o kobiecie (Mirosława Olbińska) wielkiego serca i niezwykłych przymiotów charakteru, chociaż niepozbawionej wad i śmiesznostek, zdecydowanej zrobić wszystko, aby osiągnąć cel, jaki sobie postawiła w życiu. Jej syn (Konrad Michalak) będzie kiedyś wielkim bohaterem, generałem, wspaniałym francuskim pisarzem i ambasadorem Francji. Dla niego ona była wszystkim co miał, jego największym skarbem, ale też i przekleństwem. Przez całe swoje życie będzie się starał sprostać jej marzeniom, zrealizować plany jakie przed nim nakreśliła, zdążyć przed jej śmiercią, aby zobaczyła, że życie, które mu poświęciła nie poszło na marne.

Autor opowiadania – Romain Gary (właśc. Romain Kacew) urodził się 8 maja 1914 w Wilnie. Był francuskim pisarzem, scenarzystą i reżyserem filmowym oraz dyplomatą. Pisarz studiował prawo w Aix-de-Provance i w Paryżu, gdy wybuchła II wojna światowa wstąpił do francuskich sił zbrojnych, w których po ukończeniu oficerskiej szkoły lotniczej służył jako pilot. Pisarz zadebiutował w 1945 roku powieścią „Edukacja europejska". Jest jedynym autorem, który dwukrotnie otrzymał prestiżową Nagrodę Goncourtów, w 1956 za „Korzenie nieba" i w 1975 roku za „Życie przed sobą", wydaną pod pseudonimem Émile Ajar. „Obietnica poranka" („La promesse de l’aube") została opublikowana w 1960 roku i zaliczana jest do jednej z piękniejszych opowieści o matce i synowskiej miłości.

Szczegóły

My, psy

Dla dzieci

Na nieczynnym wysypisku śmieci na skraju miasta mieszka sfora bezdomnych psów. Dowodzi nią Czarny – młody, agresywny, niechętny ludziom. Każdy z psów ma własną historię, smutną i gorzką. Mała naiwna Kropka została przez człowieka porzucona, jamniczka Rasowa, po śmierci swojego pana, zapomniana w pustym mieszkaniu przez jego rodzinę, stary cyrkowy pies Cichy nie ma już więcej sił bawić publiczność, a trzymający fason pies-inteligent Mądrala udaje, że wszystko jest ok. Dawno pogodził się ze swoim losem stary pies Kulawy, nikomu nie ufa Ładna, a duży i łagodny Wierny wciąż czeka na „swojego Człowieka”. Lecz zamiast się smucić i zamartwiać, psy próbują nadal żyć i z życia się cieszyć. Bo taka już jest psia natura: radosna i optymistyczna! Wkrótce do sfory dołącza Kot, uroczy kłamca i sybaryta, przyzwyczajony do życia „na poziomie”. Historia jego upadku tylko potwierdza fakt, że biednym i bezdomnym może zostać każdy, bez względu na status społeczny. Nad głowami porzuconych zwierząt zbierają się chmury: niedługo wysypisko zostanie zlikwidowane, a na jego miejscu powstanie nowe osiedle. Co się stanie z naszymi bohaterami, czy poradzą sobie bez pomocy człowieka?

Szczegóły

Poczekalnia

Muzyczny

Nowe aranżacje Tymona Tymańskiego wyjmują z szuflady oznaczonej hasłem „Poezja śpiewana” twórczość „Barda Solidarności” Jacka Kaczmarskiego i poprzez swoją nową formę przybliżają ją młodszemu pokoleniu oraz tym, którzy niekoniecznie przepadają za pierwotnymi wykonaniami.



Poczekalnia to zbiór piosenek Jacka Kaczmarskiego tworzących uniwersalne opowiadanie. Za pomocą języka poety spektakl opisuje postawy, relacje oraz systemy polityczne i ich wpływ na jednostkę. Każda z postaci: Kobieta, Dziewczyna, Mężczyzna, Poeta, Wariat i Barman; posiadają cechy Autora tekstów piosenek. Są one w pewnym sensie alter ego Jacka Kaczmarskiego.

Szczegóły

Wiele demonów

Dramat

Spektakl na podstawie książki Jerzego Pilcha pod tym samym tytułem w adaptacji Mikołaja Grabowskiego.

lch przenosi nas w tuż postalinowskie czasy lat pięćdziesiątych, do Sigły, położonej - jakże by inaczej - na ukochanym przez autora luterskim Śląsku Cieszyńskim.
Do miasteczka – ku powszechnemu zdumieniu – zjeżdża Jula Mrakówna ze swym katolickim narzeczonym. Kto ją przenocuje? Bo przecież nie wstrząśnięty ojciec, pastor Mrak! Co stało się z jej siostrą Olą, w tajemniczy sposób zaginioną? Żeby ją chociaż porwali esbecy, ale towarzysz Goniec zaprzecza! Czy miejsce jej pobytu wskaże Fryc Moitschek, który nawet jak nie był stuprocentowym cudotwórcą – miał dar? Kim jest mężczyzna w czarnym owerolu, który wszedł do willi świętej pamięci doktora Nieobadanego i nie wyszedł?

Dawkując czytelnikom sekrety i - po części sensacyją - intrygę, Pilch zagląda zarówno do domów jak i do głów swych bohaterów, bywa tyleż czuły i delikatny, co pikantny i bezlitosny, dowodząc, że człowiek sam sobie zagraża, a jak człowiek sam sobie zagraża - nie ma gorzej…Z charakterystycznym „pilchowym” humorem snuje zwykłe-niezwykłe historie mieszkańców Sigły, a zewsząd słychać, ten co zawsze, głęboki i majestatyczny oddech kosmosu nad dachem.

Ów „oddech” – pytania o sens życia, śmierci, wiary, Boga, miłości, cierpienia, o sens wielu demonów, które nasze historie opowiadają – unosi się nad całą powieścią, pełną niezapomnianych sytuacji, wysnuwanych często z pozornie nieznaczącego zdarzenia. Chichoczemy czytając jak pan Naczelnik usiłuje pocałować w rękę histerycznie niechetną temu starkę Zuzannę, jak ucztują i kłócą się nad trumną pana Wzmożka, której nie sposób wynieśc z domu, jak grają na grzebieniach i butelkach: Tango zatrata. Tango bakelit i tango szkło.

Niepostrzeżenie, raz po raz, ten chichot zmienia się w charkot, śmiech więdnie nam w gardłach, także przy zaskakującym, niesamowitym zakończeniu powieści. Nie ma już tamtego świata. I naszego też kiedyś nie będzie. Nas nie będzie. Nie chcemy tego wiedzieć, choć każdy musi się wreszcie z tym zmierzyć. I Pilch swoją ważną, całkiem niewesołą książką–księgą w przejmujący sposób nam w tym pomaga.

W spektaklu występują aktorzy Teatru IMKA w Warszawie i Teatru Nowego w Łodzi.

Spektakl prezentowany w ramach współpracy Teatru Nowego oraz Teatru IMKA - DuoPolis Kulturalne Warszawa-Łódź.

I jest tak, że wreszcie rozumiesz starych pisarzy, którzy pisali o niepojętej rozpaczy zostawienia wszystkiego. Pożegnaj sosnę na piaszczystym wzgórzu, pożegnaj smagłe ciało, pożegnaj hokej, pożegnaj sztruksową marynarkę – teraz rozumiesz; tysiąc razy lepiej było, jak się nie rozumiało. Żyjesz? Tak jest! Umieranie zaczęło się na dobre.

Spektakl prezentowany w ramach współpracy Teatru Nowego oraz Teatru IMKA - DuoPolis Kulturalne Warszawa-Łódź.

Szczegóły

Romeo i Julia

Dramat

Współcześnie w Polsce. Klinika seksuologiczna. Na operację zmiany płci czeka para młodych ludzi: Roma chce zostać mężczyzną, zaś leżący w sąsiedniej sali Julian – kobietą. Romę odwiedza o pokolenie od niej starszy Mąż. Zapowiada rozwód i odebranie majątku. W tym samym czasie przy łóżku Juliana lamentuje Matka, wstrząśnięta decyzją syna. Spotkanie na korytarzu Matki Juliana i Męża Romy pokazuje, że za młodu łączyła ich wielka miłość. Tymczasem niespodziewanie Roma i Julian mają się ku sobie…



Debiut dramatopisarski Krzysztofa Jaroszyńskiego – scenarzysty, autora tekstów kabaretowych Krystyny Sienkiewicz, Piotra Fronczewskiego czy Jana Kobuszewskiego. Szerszej publiczność jest znany z występów w kabarecie Pod Egidą i jako autor seriali komediowych Graczykowie i Daleko od noszy.

Szczegóły

Sextet czyli Roma I Julian

Komedia

Czy on to już ON czy jeszcze ONA? Czy po zmianie płci nadal będą się w sobie kochać? Czy w szalonych czasach chirurgii plastycznej i zabiegów in vitro można być ojcem i jednocześnie siostrą? Czy to w ogóle możliwe? W brawurowej komedii „Sextet czyli Roma i Julian” Krzysztofa Jaroszyńskiego - tak!!!

Współcześnie w Polsce. Klinika seksuologii. Na operację zmiany płci czeka para młodych ludzi: Roma chce zostać mężczyzną, zaś leżący w sąsiedniej sali Julian- kobietą. Romę odwiedza o pokolenie od niej starszy Mąż. Zapowiada rozwód i odebranie majątku. W tym samym czasie przy łóżku Juliana lamentuje Matka, wstrząśnięta decyzją syna. Podczas przypadkowego spotkania na korytarzu okazuje się, że Matkę Juliana i Męża Romy za młodu łączyła wielka miłość. Tymczasem niespodziewanie Roma i Julian mają się ku sobie…
Wartka akcja, dowcipne dialogi i zaskakujące rozwiązania to najkrótszy opis komedii „Sextet czyli Roma i Julian” w reżyserii Krzysztofa Jaroszyńskiego, z udziałem m.in. Hanny Śleszyńskiej i Pawła Wawrzeckiego.

Szczegóły