Hanna Grabiec - zdjęcie

Hanna Grabiec

8,8 / 10

125 oddanych głosów

Aktorka Teatru Przypadków Feralnych, która grając wyobraża sobie, że jest kamieniem. Taka a nie inna fantazja jest w jej wypadku całkiem uzasadniona, bo fascynuje ją jubilerstwo – zbiera najpierw trochę gruzu, a potem tworzy z tego biżuterię, takie małe dziwactwo. Ponadto opisuje się jako introwertycznego, małomównego keczupoholika.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Baba Dziwo

Dramat

W państwie Prawia panuje ustrój idealny. Gospodarka rozwija się dzięki ochotniczej pracy obywateli, bez zapożyczeń i długów u kapitalistycznych mocarstw Zachodu czy Wschodu. Rodzina odzyskała należne jej w społeczeństwie miejsce - a wszystko dzięki wprowadzeniu podatku od bezdzietności i sprawnemu działaniu Urzędu od Spraw Rodzinnych. Mężczyźni biją kolejne rekordy sportowe, dokonują wielkich odkryć, wprowadzają zupełnie nowy, lepszy ład, z kolei kobiety… realizują się w macierzyństwie. I w kuchni. Przede wszystkim w kuchni.

“Wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze?” - pyta jedna z bohaterek dramatu. - “To, że u szczytu zabrano się na serio do prywatnego życia obywateli. Do małżeństw się wtrącają i do tego… i do owego…”

Podczas, gdy wiele tekstów modernistycznych straciło na żywotności, dramat Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej zaskakuje aktualnością wątków i motywów. "Baba Dziwo" to utwór skrajnie nowoczesny - zarówno pod kątem humoru (mamy przecież do czynienia z tragikomedią), jak i demokratycznego i feministycznego wydźwięku. Treści zdiagnozowane przez autorkę ponad 80 lat temu, stają się szczególnie naglące w czasach, gdy środowiska rządzące coraz silniej ingerują w społeczną, ale również indywidualną wolność jednostki - a w szczególności kobiety.

Fragment recenzji portalu "Teatr dla Wszystkich": Kraków zawsze stał alternatywą. Teatry studenckie, podziemne, amatorskie czy nieformalne od dziesięcioleci budowały kulturalną tkankę miasta. Nie sztuką jest iść tam, gdzie wszyscy chodzą, sztuką jest trochę poszukać, pogrzebać i znaleźć - na przykład Teatr Przypadków Feralnych. Baba Dziwo to abstrakcyjna jazda bez trzymanki - pomysłowa, intensywna, wykorzystująca malutką scenę w Klubie Pod Jaszczurami do ostatniego centymetra. Fragment recenzji portalu "Kultura Na Co Dzień": Tragikomedia autorstwa Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej przez lata była i nadal jest chętnie podejmowanym tekstem do realizacji teatralnej przez wielu polskich twórców. Pisarka w swojej sztuce zastosowała elementy groteski, satyry, metafory oraz pewnego rodzaju absurdu, rozpalając w czytelniku całą gamę myśli wołających o odpowiednie odniesienie do otaczającej nas rzeczywistości. I choć utwór został napisany kilka lat temu, nadal nie traci na swym przekazie, a poprzez użycie odpowiednich środków reżyserskich jest w stanie idealnie wpasować się w istniejącą sytuację polityczną.

Szczegóły

NICK CAVE. Ballady kochanków i morderców

Muzyczny

To było dawno, nie bardzo pamiętam. Kraj dziwny i ludzie z pustymi oczami. Dzień wstawał w nocy, kładli się o świcie. Byłem tam i wszystko to widziałem. Widziałem świat jak gdyby obcy, lecz jakoś znajomy, świat alternatywny, gdzie miłość splotła się z żałobą, a żałoba ze śmiechem, śmiech zaś nie istniał wcale, czy na pewno chcecie słuchać?

Słuchajcie.

Spektakl penetruje obszary z obszaru pośredniego. Zawieszeni gdzieś pomiędzy formą sceniczną i estradową zapraszamy Was w lunatyczną opowieść snutą piosenkami Nicka Cave’a, gdzie napotkacie postaci z najstraszliwszych koszmarów lub powitacie dawno nie widzianych obcych. Na scenie zabrzmią utwory takie jak m. in. „Red Right Hand”, „Millhaven” oraz „Where the Red Roses Grow” – wszystko w zupełnie nowych, klimatycznych aranżacjach. Odwiedźcie nas w naszym ciasnym, subiektywnym świecie, gdzie czterech aktorów i jeden gitarzysta zabiorą Was gdzieś „pomiędzy” - w przestrzeń między ciszą a dźwiękiem. Wiecie, co tam jest? Nie wiecie?
Zapraszamy.

Szczegóły

Uni

Tragikomedia

Teatralne "Czarne Lustro"

Wyobrażaliście sobie kiedyś życie w świecie pozbawionym wyborów? Nie potrzebujecie decydować o międzyludzkich relacjach, gdyż relacje dawno się już społeczeństwu znudziły. Nie decydujecie o wykonywanym zawodzie, gdyż sama data urodzenia przypisała Was do określonego rocznika – być może lekarzy, może nauczycieli, może po prostu woźnych. Nie decydujecie o zachowaniach – od dawna istnieje odpowiedni paragraf regulujący zasady postępowania. Przewidziany jest każdy wariant. Wjelka Una zaplanowała wszystko. Niczym nie musicie się martwić. No, chyba że Unymi.

„Uni” to autorski projekt, poruszający problem bezrefleksyjnego podążania za zdaniem ogółu społeczeństwa. Kim jest niniejszy „ogół” i kto dyktuje prawo w czasach, gdy wolność słowa i nade wszystko – myślenia – jest coraz bardziej ograniczana?

UWAGA - W CENIE BILETU DARMOWE PIWO W KLUBIE POD JASZCZURAMI!


Fragmenty recenzji spektaklu portalu Kultura Na Co Dzień:

„Uni” Teatru Przypadków Feralnych to autorski projekt w reżyserii Natalii Mazurkiewicz. Troje bohaterów – Wjelka Una, Matka Polka oraz Biuro Racja zabierają nas do świata absurdu, który niejednokrotnie potrafi zaskoczyć. Otrzymujemy dość przerażający obraz społeczeństwa, które z pozoru wydaje się dość nierealne, a przede wszystkim budzące zaniepokojenie, że być może aktualnie jesteśmy w procesie kształtowania się na obywateli, których nam przedstawiono. Nasze myśli zaczynają się kotłować, zadajemy sobie szereg pytań, zaczynamy zastanawiać się, czy moje JA chcę żyć w takiej przyszłości i jak sprawić, aby uniknąć takiego scenariusza.

(...)

Teatr Przypadków Feralnych w swojej sztuce porusza wiele aspektów dotyczących bytności i zachowań ludzkich oraz wiążących ich relacji. Otwiera oczy szerzej, sprawia, że choć na moment skupiamy się na tym, co wydarza się wokół nas i jak ogromną rolę w tym wszystkim odgrywamy my jako ludzie, istoty myślące, pragnące czegoś więcej. Jak ważne jest móc wyrażać siebie, mówić to, czego się pragnie, nie być za to ganionym. W spektaklu możemy odnaleźć wiele nawiązać do obecnych wydarzeń politycznych. Jednak historia, której jesteśmy obserwatorami, została zbudowana w sposób na tyle uniwersalny, że spokojnie możemy stwierdzić, że utwór ma wiele cech, aby stać się ponadczasowym.

Autor recenzji: Elżbieta Kamińska

Całość recenzji dostępna pod linkiem: https://kulturanacodzien.pl/2021/10/02/wjelka-una-zaprasza-w-swoje-progi/?fbclid=IwAR2y_ON9Y1glvfWxrX8nnpAeEMNupS_OnoyGCCG_c9QzPTemEKyY48wcGU8

Szczegóły