19:00, 19 maj 2026
Teatr Ateneum
Jednak Łukasz Simlat — bo o nim oczywiście mowa — to nie tylko duży i mały ekran. Aktor od lat z powodzeniem udowadnia, iż nie trzeba stawiać na tylko jedną dziedzinę, bo można z powodzeniem działać na trzech polach. W warszawskiej Akademii Teatralnej spotkał artystki i artystów, którzy mocno wpłynęli na to, jak dziś widzi swą pracę. Dyplomy jego rocznika, gdzie spotkał m.in. Grzegorza Małeckiego, Aleksandrę Bożek i Marcina Czarnika, reżyserowali Maciej Prus, Piotr Cieplak i Agnieszka Glińska, z którą twórczo związał się potem na lata. Bez wahania wszedł do zespołu warszawskiego Teatru Studio, gdy objęła kierownictwo artystyczne sceny w Pałacu Kultury. Gdy przedwcześnie je straciła, był w grupie aktorek i aktorów, którzy w geście solidarności odeszli razem z nią.
Choć mając taką pozycję, nie musiałby na stałe wiązać się z żadnym miejscem, postanowił inaczej i dziś pracuje w Teatrze Ateneum. Gra z powodzeniem, obok Julii Kijowskiej i Grzegorza Damięckiego, w spektaklu „Wzrusz moje serce” w reżyserii Artura Tyszkiewicza, w czerwcu znowu pojawi się na scenie w nowym przedstawieniu. I można być pewnym, że jeśli chodzi o Ateneum, nie powiedział ostatniego słowa.
Pochodzi z Sosnowca, mówi, że aktorstwo jest jak narkotyk, ale — paradoksalnie — traktuje swój zawód bardzo zdrowo. Bohaterem najbliższego spotkania w Akademii Ateneum będzie Łukasz Simlat. Zapraszamy 19 maja o godzinie 19. Rozmowę poprowadzi Jacek Wakar.
więcej