Endora – małe miasteczko, gdzie czas się zatrzymał, a życie mija na opowiadaniu plotek. Gilbert Grape ma 24 lata i dźwiga ciężar, którego nie wybrał: opieka nad zajadającą się matką i bratem z niepełnosprawnością, praca w sklepie, romans ze starszą kobietą. Z pozoru pogodny i obowiązkowy, w środku gotuje się od tęsknoty za czymś innym – miłością, wolnością, światem poza Endorą. Na scenie zobaczymy opowieść o trudnych wyborach, poczuciu samotności i stagnacji. Ale także o Ameryce – ze swoim mitem sukcesu, kolorową ikonografią i niepewnymi obietnicami. Nade wszystko jednak, będzie to historia o miłości w rodzinie. Tej, która pęta, ale jednocześnie wyzwala. Bo wszędzie dobrze, ale w domu…